30 września 22, piątek

Aktualności

Porażka w Bezledach na własne życzenie.

W ramach 9 kolejki rozgrywek o mistrzostwo 5 ligi seniorzy CWKS Vęgorii zagrali na wyjeździe z Granicą Bezledy i przegrali to spotkanie 3-2. W tabeli Vęgoria zajmuje 6 miejsce z dorobkiem 15 punktów.


 

CWKS Vęgoria Węgorzewo przyjechała do Bezled po komplet punktów. Grając z outsiderem tabeli liczy się na komplet punktów. Prawię się udało, ale prawie robi kolosalną różnicę.

Mecz rozpoczął się 16:00 w sobotę. Początki spotkania były wręcz nudne. Żadna z drużyn nie stworzyła sobie dogodnej sytuacji do strzelenia bramki. Granica próbowała przejąć kontrolę nad meczem, kilka akcji przerwanych przez naszych obrońców dało nam do zrozumienia ze chłopaki z Bezled na pewno się tutaj nie położą na murawie i nie oddadzą łatwo punktów. Próbowaliśmy kombinacyjnych akcji, ale nasze próby kończyły się albo spalonym albo niedokładnym ostatnim podaniem.

W 32 minucie stało się najgorsze. Granica strzela bramkę po błędzie defensywy. Nie porozumienie Jarka Petiuka z Kacprem Oszako wykorzystał napastnik Granicy i zrobiło się 1-0

Chwilę po wznowieniu mieliśmy swoją sytuację do wyrównania. Dośrodkowanie z rzutu rożnego, prosto na głowę Marcina Biadunia i strzał głową, ale piłka musnęła poprzeczkę i wyszła na aut bramkowy. Od tej chwili Vęgoria ruszyła zdecydowanie do ataków. Gospodarze grali agresywnie i brzydko faulowali. W konsekwencji gracze z Bezled otrzymali w ostatnich 10 minutach pierwszej połowy 3 żółte kartki. 

Wyrównanie dla Vęgorii przyszło w 45 minucie spotkanie. Typowy gol do szatni. Autorem trafienia był Szymek Walaszczyk. Nasz snajper wykorzystał świetne podanie które kończyło akcję całego zespołu. Do przerwy 1-1.

 

Drugiej połowy lepiej zacząć nie mogliśmy. Już 53 minucie Bartek Babicz wyprowadza Vęgorię na prowadzenie, ale to niestety wszystko co pozytywnego pokazała w tym meczu Vęgoria. Strzelając drugą bramkę Trójkolorowi jakby stanęli w miejscu. Ożywienie w grze wprowadził Adam Gryczka, który pojawił się na murawie około 70 minuty. Niestety to było za mało na dobrze grającą defensywę Granicy.

Ostatnie 10 minut meczu to powtórka meczu z Granicą Bezledy, który odbył się w  Węgorzewie kilka miesięcy temu. Zaczęło się w 83 minucie kiedy to faulowany był jeden z pomocników Granicy. Rzut wolny z 35 metrów prosto na głowę rosłego napastnika, który przytomnie zgrał piłkę do nie krytego kolegi i zrobiło się 2-2. Ciąg dalszy tragedii miał miejsce w 94 minucie kiedy to Kacper Oszako dobrze interweniuje przy akcji napastnika, ale ten wybija mu piłkę z rąk i strzela do pustej bramki. Nie chcemy się tutaj usprawiedliwiać, ale w tej sytuacji Kacper był faulowany, lecz sędzia nie odgwizdał przewinienia.

Przegraliśmy wygrany mecz. Znowu rozdajemy punkty. Mecz taki jak tez pokazuje ze Vęgoria nie radzi sobie w roli faworyta spotkania, musimy nad tym pracować — Mówił po meczu Trener Trójkolorowych.

Po 9 kolejkach nasi seniorzy zajmują 6 miejsce w tabeli z dorobkiem 15 punktów. i mają punkt przewagi nad Omulwią Wielbark.

 

Ale gramy dalej !! Już za tydzień gramy w siebie z Cresovią Górowo Iławeckie. Więcej na ten temat w Zapowiedzi Weekendu już w czwartek !!

 

// haszqov